Odnalazles mnie gdy sama nie potrafilam sie znalezc.
Gdy wyjezdzalam do UK w poszukiwaniu lepszej przyszlosci nie sadzilam ze uda mi sie poznac kogos z kim bede chciala sie zwiazac. A juz napewno nie pomyslalabym ze moja pierwsza miloscia okaze sie Portugalczyk. No coz milosc nie wybiera.
Pocztkowo nie bylam z byt pewna siebie, nowy kraj, nowi ludzie. Bariera jezykowa. Zapisalam sie wiec na kurs angielskiego. Po tylu latach nauki w Polsce zakwalifikowalam sie do klasy srednio zaawansowanej. Klasa liczaca 16 osob byla calkowita mieszanka kulturowa. Hiszpanie, Rumuni, Kurdowie, Francuzi no i Portugalczycy.
Juz w pierwszych dniach zauwazylam te spojrzenia posylane w moja strone z sasiednieg stolika. Staralam sie jednak nie zauwazac, czulam sie zagubiona w nowej sutuacji i nie chcialam nawet myslec o tym by moc sie zakochac, nie chcialam dac sie poniesc emocja. Stalam wiec z daleka i unikalam kazdego spojrzenia. ……![]()
Na poczatek.
Milosc miedzynarodowa. Dlaczego? No coz, jakos tak wyszlo ze od paru lat nie mieszkam w Polsce. A mimo sporej ilosci naszych rodakow w kazdym zakatku swiata do tej pory nie zwiazalam sie z zadnym z nich. Choc zapewne tak byloby latwiej, no i rodzina bylaby zadowolona. Choc nie powiem zeby bylo to dla mnie priorytetem.
Witaj świecie!
Witamy serdecznie na Mysle.pl Mysle.pl. To jest Twój pierwszy wpis. Edytuj lub usuń go w celu rozpoczęcia pisania własnych myśli.







